Zachęcamy do kontaktu z prawnikami!
Opłatą adiacencką nazywamy formę daniny, której wysokość jest ustalana w drodze decyzji przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta. Zobligowany do jej zapłacenia jest właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości, od której podziału nie minęło więcej niż 3 lata. W tym artykule przedstawiony jest temat coraz powszechniejszej opłaty adiacenckiej, która nieraz zaskakuje właścicieli nieruchomości. Czy można jej uniknąć?
Z pewnością bardzo ważne jest to, że jej wysokość to nie więcej niż 30% różnicy wartości nieruchomości po podziale i wartości sprzed podziału. Wartość nieruchomości ustalana jest według cen na dzień, w którym decyzja o tymże podziale stała się prawomocna. Jeżeli okaże się, że poprzez wydzielenie części nieruchomości powstała droga publiczna albo nowo powstała działka lub chociażby jedynie jej część została przeznaczona na powiększenie istniejących już dróg publicznych, powierzchnię tę pomniejsza się o tę część, która została na te drogi publiczne przeznaczona.
Opłaty adiacenckiej można uniknąć, przenosząc na rzecz gminy (oczywiście za zgodą tej gminy) prawa do działki gruntu powstałej w wyniku podziału. Jeżeli istnieje tutaj różnica pomiędzy wysokością opłaty adiacenckiej a wartością nowo wydzielonej działki gruntu, różnica ta jest pokrywana w formie dopłat.
Jeżeli właściciel nieruchomości zobligowany do zapłaty opłaty adiacenckiej uchyla się od jej uiszczenia, wtedy gmina może udać się do komornika w celu wyegzekwowania przysługujących jej należności. Jednakże nie w każdym przypadku właściciel nowo wydzielonych działek ma obowiązek zapłaty opłaty adiacenckiej.
Coraz częściej słyszy się o opłacie adiacenckiej. Nic w tym dziwnego, ponieważ w dzisiejszych czasach o wiele korzystniej jest podzielić posiadaną przez siebie dużą działkę na kilka mniejszych, ponieważ wtedy można o wiele szybciej znaleźć kupca.
Obowiązek zapłaty opłaty adiacenckiej istnieje, gdy wzrośnie wartość podzielonej przez właściciela nieruchomości, a podatek za cały rok został już uiszczony. Nie trzeba jej także uiszczać, gdy podział nieruchomości nastąpi na rzecz poszerzenia albo utworzenia drogi publicznej, albo gdy nastąpi budowa urządzeń infrastruktury technicznej (kanalizacja, wodociągi albo telekomunikacja).
Wysokość opłaty adiacenckiej ustalana jest po uzyskaniu odpowiedniej decyzji rzeczoznawcy majątkowego, który określi wartość danej nieruchomości. Termin na zapłatę opłaty adiacenckiej wynosi jedynie 14 dni od dnia wydania ostatecznej decyzji o obowiązku jej zapłaty i o jej wysokości. Można jednak wnieść do gminy wniosek o spłatę jej w systemie ratalnym. Znacznie ułatwi to zapłatę tak dużej kwoty prawie z dnia na dzień. Maksymalny okres spłaty takich rat to aż 10 lat. W takim przypadku należy się liczyć z tym, że gmina wniesie do sądu wieczystoksięgowego o wpisanie zadłużenia na jej rzecz, aż do czasu spłaty rat wynikających z obowiązku zapłaty opłaty adiacenckiej. Ponadto w przypadku rat naliczane są dodatkowe odsetki.
Jak najbardziej. Jeżeli właściciel nieruchomości nie zgadza się z wysokością nałożonej na niego opłaty adiacenckiej, ma on 14 dni na złożenie odwołania do samorządowego kolegium odwoławczego. Jeżeli takie odwołanie nie przyniesie zamierzonego skutku, wtedy zainteresowany powinien udać się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i tak walczyć o dochodzenie swoich roszczeń.
Zmiana właściciela nieruchomości może oznaczać brak konieczności uiszczenia opłaty adiacenckiej, ponieważ spadkobiercy właściciela nie są zobowiązani do uiszczenia powyższej należności. Jeżeli natomiast właściciel po prostu zbywa nieruchomość, obowiązek zapłaty leży po stronie nabywającego, jeżeli osoba ta stała się właścicielem w dniu, w którym zatwierdzono projekt podziału tej nieruchomości.
Opłata adiacencka może także ulec przedawnieniu. Ma to miejsce w momencie, gdy od zatwierdzenia podziału nieruchomości upłyną trzy lata.
Potrzebujesz pomocy prawnika?
Zamów rozmowę