Zachęcamy do kontaktu z prawnikami!
Temat spadkobrania często rodzi bardzo duże wątpliwości oraz pytania. Chociaż spadek kojarzy się z nabyciem majątku, w dużej mierze spadkobiercy odrzucają spadek, aby nie odziedziczyć po spadkodawcy długów spadkowych, które zmarły po sobie pozostawił.
Z pewnością bardzo ważne jest to, że długi nie wygasają wraz ze śmiercią, lecz przechodzą one na spadkobierców (testamentowych albo ustawowych). W dniu otwarcia spadku, czyli w chwili śmierci, spadkodawcy spadkobiercy nabywają spadek. Jednakże mają oni sześć miesięcy od dnia otwarcia spadku na przyjęcie go, jak i na jego odrzucenie. Spadek można przyjąć wprost, jak i z dobrodziejstwem inwentarza. Jeżeli spadkobierca w ciągu sześciu miesięcy nie złoży żadnego oświadczenia, przyjmuje się, że przyjął on spadek z dobrodziejstwem inwentarza.
Po śmierci spadkodawcy, lecz jeszcze przed przyjęciem spadku, odpowiedzialność za długi spadkowe wynosi jedynie tyle, co wartość całego spadku (jest ograniczona do masy spadkowej). W tym przypadku komornik nie ma prawa domagać się spłaty przez spadkobierców z ich majątku osobistego. Jeśli natomiast spadkodawca przyjmie spadek, będzie on ponosił odpowiedzialność za długi spadkowe nie tylko z masy spadkowej, lecz także i ze swojego majątku.
Różnica pomiędzy przyjęciem spadku wprost a przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza jest taka, że przyjmując spadek, wprost nie ma żadnych ograniczeń co do wysokości odpowiedzialności za długi spadkowe. Natomiast ten ze spadkobierców, który przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza, odpowiada za długi jedynie do wysokości stanu czynnego spadku. Odpowiedzialność ta określona jest jedynie do konkretnej kwoty, którą stanowi wartość nabywanego przed spadkobiercę spadku.
Przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji należy pamiętać o tym, że przed przyjęciem albo odrzuceniem spadku, w ciągu tych sześciu miesięcy po śmierci spadkodawcy wszyscy z nich odpowiadają solidarnie za długi spadkowe. Wynika z tego, że wierzyciel może upomnieć się o swoje pieniądze nawet do jednego ze spadkobierców, na przykład do tego, który posiada obecnie największy majątek. Następnie ten spadkobierca będzie miał roszczenie regresowe do pozostałych spadkobierców i będzie mógł odzyskać od nich swoje pieniądze (oczywiście pomijając część, która mu przypadła w spadku, na przykład 1/5) albo na drodze sądowej, albo ugodą u notariusza.
Co należy zrobić, jeżeli okaże się, że spadkobierca nie wiedział o długach spadkowych?
Artykuł 1032 kodeksu cywilnego mówi o tym, że jeżeli spadkobierca, który przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza, spłacił długi, które pozostawił po sobie spadkodawca, ale nie wiedział o istnieniu innych długów, odpowiada on jedynie do wysokości różnicy między wartością stanu czynnego spadku a wartością świadczeń spełnionych na zaspokojenie długów spadkowych. W przypadku zaistnienia takiej sytuacji należy udowodnić, że spadkobierca ten nie wiedział i przy dołożeniu należytej staranności nie mógł się dowiedzieć o istnieniu innych długów spadkowych.
Spadkobiercy, którzy nie mają pełnej zdolności do czynności prawnych oraz ci, którzy są ubezwłasnowolnieni, nie odpowiadają za długi spadkowe w takiej wysokości jak ci, którzy wiedzieli lub przy dołożeniu należytej staranności mogli dowiedzieć się o istnieniu innych długów spadkowych (ponad wartość czynnego spadku).
Dział spadku jest niezwykle korzystny dla spadkobierców, których nie stać na spłatę długów spadkowych. Po dokonaniu działu spadku za długi spadkowe odpowiadają ci, którzy nabyli części masy spadkowej i jedynie do tej części, jaką oni nabyli.
Zarówno pogrzeb, jak i koszty z nim związane należą do długów spadkowych, chyba że koszt pochówku jest znacznie większy niż ten odpowiadający zwyczajom w danym środowisku. Jak widać, temat spadkobrania jest niesamowicie trudny i złożony. Warto jest jednak znać swoje prawa i mieć świadomość tego, jak wyjść z trudnej (na pozór) sytuacji.
Potrzebujesz pomocy prawnika przy umowie?
Zamów rozmowę